serwisy tematyczne
Katalog rozwiązań
Newsletter
artykuly-5

04.02.2009
Uzdrowić służbę zdrowia

Wiele szpitalnych sprzętów polskiej służby zdrowia pamięta młodość swoich leciwych pacjentów. Wsparcie NFZ-u nie pozwala na pokrycie wystarczającej liczby etatów dla wykwalifikowanych pracowników, a co dopiero zakup nowoczesnego sprzętu. Ujemny przyrost naturalny sprawił, że nasze społeczeństwo starzeje się. Sytuacja ta będzie wymagała świadczenia większej ilości usług, dla większej liczby ludzi, dlatego tak ważne jest stworzenie wydajnych procedur wspomagających proces stawiania diagnozy, oraz możliwość przeniesienia ciężaru opieki ze szpitala na dom. Granica podjęcia leczenia szpitalnego jest płynna i zależy głównie od organizacji danego kraju, jego bogactwa i uwarunkowań medycznych. Nie zawsze to, co wymaga hospitalizacji w Polsce, wymaga jej w innych krajach europejskich.

Kolejne wyzwanie związane z zapotrzebowaniem na wysokiej klasy specjalistów, może zaowocować rozwojem specjalistycznych placówek, w których miejsce znajdą wykwalifikowani lekarze każdej specjalności. Najkorzystniejszym miejscem ich istnienia będą duże skupiska ludzi, nie spodziewajmy się więc, że Szpital w małych  Siemiatyczach będzie miał wysoko  wyspecjalizowaną kadrę każdej specjalizacji. Należałoby zatem zadbać o pacjentów zamieszkujących małe miasteczka i wioski.

Panaceum na wymienione dolegliwości może okazać się Telemedycyna. Ta najnowsza forma opieki zdrowotnej umożliwia diagnozę pacjenta na odległość, przełamując wszelkie bariery geograficzne. Przesyłanie zdjęć rentgenowskich czy obrazów USG przez Internet i natychmiastowa diagnoza lekarza to inicjatywy, które nieśmiało ale z ogromnym powodzeniem rozwijają się już w Polsce. 
Jak mówi Wojciech Glinkowski z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego "Mamy bardzo dużo aplikacji i rozwiązań nie tylko świetnie zaprojektowanych ale i zyskujących renomę na całym świecie." Przykładem są aplikacje do telefonu komórkowego - np. wspomagające lekarza w ocenie możliwości wystąpienia u pacjenta powikłań zakrzepowo - zatorowych. Kolejnym dowodem na to że nie jesteśmy technicznie w tyle jest, jego zdaniem Puls-Tester - czyli komórkowa aplikacja, pozwalająca wykonywać testy wydolnościowe na odległość. "- To świetna sprawa, a dla wielu trenerów wręcz niezbędna. Dzięki niej mogą mieć dokładne wyniki testów swoich zawodników, będąc od nich nawet kilka tysięcy kilometrów" - chwali Glinkowski.

Zalety telemedycyny są już doskonale znane polskiej służbie zdrowia, pytanie jednak czy stać nas na taką formę opieki zdrowotnej? - „Dyskutować o cenach sprzętu
i softwaru w przypadku telemedycyny i coraz lepiej rozwijającej się teleradiologii, to jak rozważać ile pieniędzy potrzebujemy aby kupić samochód. Wszystko zależy od potrzeb. Polskie szpitale są nadal w ciężkiej sytuacji finansowej, ale coraz większa ich ilość zauważa że nowoczesne technologie - nawet pozornie drogie w zakupie - niwelują szybko straty jakie przynosi eksploatacja przestarzałych urządzeń. Co więcej, szpitale nie są przecież pozostawione w tej kwestii same sobie - mogą liczyć na unijne subwencje” - mówi Krzysztof Bogdański, prezes firmy Alteris, która dostarcza  oprogramowanie medyczne dla Zakładów Diagnostyki Obrazowej.

Korzyści płynące z diagnozowania i stałego monitorowania zdrowia osób chorujących na serce, cukrzycę czy astmę czerpią obie strony: lekarze mogą na bieżąco monitorować stan zdrowia swoich pacjentów, obniżając tym samym koszty utrzymania oddziałów szpitalnych, pacjenci natomiast zyskują lepszą jakość usług oraz wygodę, bo konsultacje można przeprowadzić z własnego fotela. Pozytywnych stron rozwoju telemedycyny można by mnożyć bez końca, należy jednak pamiętać, że ich celem jest podnoszenie jakości świadczonych usług, a nie ich zastępowanie! Bez wątpienia jednak, jej rozwój pomoże uzdrowić polską służbę zdrowia. Wątpliwości nie ma dr inż. George Kowalczyk z Network Integrated Associates.  "- Na narodziny pierwszego w Polsce w pełni cyfrowego szpitala musimy jeszcze poczekać. Na razie wdrażane są poszczególne elementy. Przecież  kompleksowe rozwiązania wymagają nie tylko nakładów, ale i czasu oraz koncentracji w jednym miejscu talentu medycznego i informatycznego. Żeby ruszyć z miejsca w Polsce musi powstać pilotowy system, który zbada jakie problemy występują przy jego obsłudze po stronie świadczeniodawców i świadczeniobiorców. To normalne - przynajmniej za oceanem - że każde nowe rozwiązanie poddawane jest krytyce zarówno ze strony środowiska lekarskiego jak i samych pacjentów."

Źródło: Alteris



Wszelkie prawa zastrzeżone | Polityka prywatności
Projekt: 2BITS